PtakiPsyGryzonieKoty

Volkswagen Transporter T1 ("Bulik") również w Polsce cieszył się dużą popularnością

Renowacja samochodów starych, uznawanych za zabytkowe, jest jedyną szansą, by ocalić takie pojazdy jak Volkswagen typ 1, Volkswagen Transporter T1 czy Volkswagen Transporter T2 przed zapomnieniem. Z tymi samochodami wiąże się też historia wielu ludzi oraz stosunków politycznych i gospodarczych między państwami w dobie zimnej wojny.

Volkswagen "Garbus", VW T1 ("Bulik" nazywany też "Bullim"), VW T2 ("Ogórek") były dla wielu Polaków pierwszymi zagranicznymi albo w ogóle pierwszymi samochodami w życiu. To właśnie nimi jeździli, rozwożąc towar do sklepów albo ludzi w zachodnich Niemczech.

Po 1989 roku "Garbus" i jego ciężarowi "koledzy" był synonimem rodzącej się w Polsce klasy średniej, ludzi przedsiębiorczych, mobilnych zawodowo, nie bojących się wyzwań i ważnych życiowych wyborów. To nimi zarabiali na chleb.

Z czasem każde polskie dziecko wiedziało, jak wygląda "Garbus" albo "Buli" czy "Ogórek". Podczas zabaw wielu chłopców wyobrażało sobie, że jeździ tymi autami z niemieckiej fabryki. Volkswagen i produkowane przez niego pojazdy mają więc znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale też społeczne i kulturowe.

Dzisiaj "Garbusa" używają tylko miłośnicy tej marki i starych pojazdów. Jeżdżą oni po Polsce albo wyszukują na aukcjach ten kultowy samochód. Dzisiaj większość byłych właścicieli przesiadła się na następcę "Żuczka", czyli na VW New Beetle (dosłownie "nowego żuczka", "chrząszcza").

transakcje bankowe
strzelnica
szukam pracy
Sopot
aliasy
peruki sztuczne
Volkswagen Transporter T1
monitoring firmy
hosting zdjęć
lampy ogrodowe